я женат, я замужем — самые популярные переводы слова «jestem mężatką» на русский. Пример переведенного предложения: Bill zostawi mnie w spokoju, jeśli będzie myślał, że jestem mężatką. ↔ Если Билл будет думать, что я
Hormon hCG zaczyna być produkowany w organizmie między 7 a 10 dniem, w którym doszło do zapłodnienia. Poziom beta hCG rośnie szybko przez pierwsze miesiące ciąży, aż do około 2-3 miesiące. Test beta hCG we krwi można wykonać około 10 dni po spodziewanym zapłodnieniu. Test ten jest niezwykle czuły, bo po około 7 dniach po
Jestem załamana. Jestem mężatką od 5 lat. Mąż pracuje za granicą i raz na kilka miesięcy przyjeżdża do domu. Nie mamy dzieci. Pracuję w dużej korporacji. W grudniu mieliśmy wyjazd
Jestem dla ciebie”. Jest to o wiele lepsze i łatwiejsze w tym wszystkim dla tej osoby niż to, jeżeli powiesz: „A, jakoś tam wyszło. W majówkę się wstrzeliliśmy”. Albo: „A, Kaśka jest w ciąży” i nie patrzysz w oczy, tylko gdzieś tam rozpakowujesz papier toaletowy z zakupów. Z.:
Na początku związku, przez okres narzeczeństwa i początki małżeństwa, byliśmy nierozłączni, wiedzieliśmy wszystko, rozmawialiśmy o wszystkim co nas gryzło i zawsze byliśmy szczerzy wobec siebie. Gdy byłam w ciąży, małżonek zaczął mnie odtrącać, im bliżej do porodu, tym dalej od siebie.
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Mam męża, ale kocham kogoś innego Data utworzenia: 12 września 2015, 20:26. Każdemu z nas zdarza się zauroczenie. Kiedy jednak przeradza się ono w uczucie, a dodatkowo jesteśmy w związku małżeńskim, sytuacja staje się o wiele bardziej poważna. Co mówią na forach kobiety, które mają taki problem? Jak kobiety ukrywają zdradę? Foto: Fotolia Wydaje nam się, że jesteśmy szczęśliwe w małżeństwie. Mąż o nas dba, nie jesteśmy zaniedbane, ale czegoś jednak brakuje. Kiedy na naszej drodze pojawia się mężczyzna, który jest dla nas atrakcyjny, zdarza się, że ulegamy zauroczeniu, wpadamy we flirt, a niekiedy nawet pozwalamy sobie na romans. Takich sytuacji jest wiele, często nie mają znaczenia, jednak kiedy niewinny flirt czy romans przeradza się w uczucie, jak możemy sobie z tą sytuacją poradzić? Na forach wiele kobiet zgłasza taki problem. Szukają porady lub usprawiedliwienia dla swojego zachowania. Co spowodowało, że znalazły się w takiej sytuacji? Jedna z nich napisała: – „Od roku kocham tak jak nigdy dotąd nie kochałam... nie kocham męża... kocham innego, jedynego, wymarzonego, cudownego i tylko z nim chce spędzić resztę życia... szkoda tylko, że ta miłość jest taka trudna. Ja mam dziecko i on ma dzieci..”. – Taka sytuacja musi być bardzo trudna dla obu stron. Skoro pojawiło się uczucie do innego mężczyzny, nie ma już uczucia do obecnego partnera. Inna użytkowniczka tak opisuje swoje doświadczenia: – J„a również znalazłam się na totalnym rozdrożu.”„ Za mąż wyszłam bez miłości. Jestem 3 lata po ślubie i nie jestem szczęśliwa. Myślałam, że nigdy nie będę, aż pojawił się ten drugi. Podjęłam decyzję. Chcę odejść. Nic nas nie łączy poza wspólnym mieszkaniem. Nie mam wyrzutów sumienia i to jest chyba najdziwniejsze. Nie jestem załamana. Cieszę się na nadchodzące. Każda z nas ma prawo do szczęścia. Nawet jeśli wydaje się niemożliwe, trzeba walczyć do końca. Uczucie, wsparcie, pożądanie – to wszystko jest, tylko trzeba trafić na odpowiednią osobę!!! Najgorzej przeraża mnie ten cały rozwód. Wiem jednak, że jeśli nie podejmę decyzji, będę żałować do końca życia. –” Czy to wynika z wyrachowania, czy uczucie do męża było na tyle słabe, że bardzo szybko zastąpiło je inne, do nowego mężczyzny? Czy powinnyśmy odczuwać wyrzuty sumienia, jeśli taka sytuacja nam się przydarzyła? W odwrotnej sytuacji, kiedy to mąż ma kochankę lub planuje ułożyć życie z inną kobietą, stawiamy się w świetle pokrzywdzonej. Ofiary, którą okrutny mąż zostawił dla innej. Kobiety, które przyznały się do życiowych zawirowań, nie przejawiają skruchy ani chęci naprawy tego, co przecież poniekąd same zniszczyły. Walka o własne szczęście jest dla nich najważniejsza. – „A jeśli nie teraz, to kiedy???? – pisze kolejna kobieta. – Życie jest tylko jedno. Myślałam, że się nie da. Nigdy nie miałam tak silnej woli jak teraz. Muszę dać radę. W ciągu tygodnia zrobiłam wszystko, z czym ociągałam się przez lata. W imię tego uczucia. Pozostaje tylko pozew. Niestety, aby wszystko było cholernie trudne, tamten wyjeżdża i wróci za pół roku. Walcz, dziewczyno!!!!!!!!!!!!! Jeśli kochasz, to walcz !!!!!!!” Na forach pojawia się wiele negatywnych komentarzy. Kobiety krytykują zakochane panie. Piszą, że są nieodpowiedzialne i łamią życie nie tylko swojemu mężowi, ale także kobiecie, która jest w stałym związku z kimś, kogo teraz my kochamy. Na oburzenie i reakcję niewiernych kobiet nie trzeba długo czekać. Odzywa się pani o pseudonimie Zakochana. –„Negatywne opinie dają tylko te kobiety, które nie doświadczyły tego co my, nie były w podobnej sytuacji, a co za tym idzie – nie powinny zabierać głosu... Nie oceniajcie, nie potępiajcie naszych zachowań, decyzji. Kto wie, czy na Waszej drodze nie stanie kiedyś mężczyzna, z którym będziecie się dogadywać bez słów, z którym będziecie dzielić swoje pasje, a wspólnie spędzone chwile będą najcudowniejszymi chwilami w życiu. Taka miłość nie zdarza się tylko w filmach. Czasami może nam się wydawać, że kogoś kochamy, bo nie poznaliśmy jeszcze tej właściwej osoby. I do tego momentu jest OK. Ale potem....? MAMY TYLKO JEDNO ŻYCIE. I to od nas zależy, jak i z kim je spędzimy. Tylko podejmując taką decyzję musimy być pewne swoich uczuć. I jego. I koniec, kropka :-) Nieważne, czy zostały przy mężu, czy odeszły... Oby były szczęśliwe. I ich mężczyźni też – ”dodaje na koniec. Ciężko jest ocenić sytuację, w której się nie było. Jednak pomijając drogę do własnego szczęścia, należy zastanowić się i podjąć decyzję, która skrzywdzi jak najmniej osób. Z takich sytuacji nikt nie wychodzi bez skazy, ale jedynie dobra wola nasza czy partnera może pomóc nam sytuację rozwiązać tak, by było to jak najmniej bolesne. Czy tak się jednak da? Zobacz także: Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
fot. Adobe Stock, romul014 Ile kosztuje miłość? Krysia marzyła o wielkim uczuciu. Ale tylko takim, które zapewniłoby jej przyjemne życie w luksusie. Kto nie ma szczęścia w miłości, temu los rozdaje karty i wciska do portfela pieniądze. Nigdy nie wierzyłam w tego typu „prawdy”, a jednak pewnego dnia przekonałam się, że nie są tak zupełnie pozbawione sensu. Pojechałam do sanatorium nad Bałtykiem Wiosna zaczęła się tylko w kalendarzu i aura nie rozpieszczała – wiatr hulał po wybrzeżu. Lekarz powiedział jednak, że to najlepszy czas dla moich oskrzeli, a jak jeszcze rankiem pobiegam wzdłuż morza, to wrócę do domu jak nowa. Gdy dojechałam na miejsce, w recepcji ośrodka poinformowano mnie, że moja współlokatorka jest już w pokoju. Wdrapałam się na drugie piętro i zapukałam do właściwych drzwi. Otworzyła mi około trzydziestoletnia kobieta, która najwidoczniej przerwała robienie makijażu, bo miała umalowane tylko jedno oko. Przedstawiłam się. – Krysia – nowa znajoma poprosiła, żebym mówiła jej po imieniu. Ledwie zdążyłam się rozpakować, Krysia zapytała, czy nie przeszłabym się z nią do miasta, „żeby się nieco rozejrzeć”. Tylko że ja właśnie przyjechałam z dużego miasta; miałam dosyć samochodów, hałasu i ludzi na ulicach. Chciałam słuchać tylko szumu morza i krzyku kołujących nad głową mew. Dlatego grzecznie podziękowałam za propozycję. Krysia po namyśle uznała, że rzeczywiście zamiast wdychać spaliny, lepiej iść nad morze. Powiedziała to jednak bez przekonania. – Bo wiesz, jak to jest w małym miasteczku – zerknęła na mnie i słusznie uznała, że nie wiem. – To ja ci powiem – tam jest nijako. Nie ma z kim pogadać, gdzie zaszaleć, żadnej dyskoteki czy knajpki, która działałaby dłużej niż do dwudziestej drugiej. Wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą… Mówię ci, nic tylko się powiesić. Gdyby nie ten wyjazd, to nie wiem, jak długo jeszcze bym to wszystko zniosła. Nie wiedzieć czemu Krysia zaczęła traktować mnie niczym najlepszą przyjaciółkę, której można powierzyć największe tajemnice. Następnego dnia dowiedziałam się, że na wieczorku zapoznawczym, na który nie poszłam, było szalenie miło, no i Krycha przetańczyła cały wieczór z pewnym „supernowym gościem”. – Facet ma 35 lat i dorobił się kilku warsztatów samochodowych. Żebyś ty widziała jego merca. Jest wart co najmniej ćwierć miliona. Wiem, bo mój mąż jest samochodowym pasjonatem. Tylko że nas stać jedynie na używaną skodę – westchnęła. Dowiedziałam się, że mąż Krystyny jest listonoszem, czyli „Panem Nikim”. – Bo widzisz, ja już od dziecka wiem, że jestem przeznaczona do rzeczy wyższych. Czuję, że… Nie, ja to wiem, że pewnego dnia spełnią się marzenia i ruszę w wielki świat z ukochanym mężczyzną u boku. – Planujesz gdzieś wyjechać z mężem? – zapytałam. – Nie z nim! Ten mój Januszek – prychnęła – to ciamajda. – Ale wyszłaś za niego za mąż. – Miałam zostać starą panną? – westchnęła. Szybko się zorientowałam, że te narzekania były swego rodzaju usprawiedliwieniem, gdyż Krysia zaczęła znikać na całe dnie, a potem i noce. – Romuald jest takim światowym mężczyzną – oznajmiła pewnego razu. – Nie spotykasz się z nim dzisiaj? – Pojechał na spotkanie biznesowe. Myślę, że on chciałby, żebym spędziła z nim resztę życia. Mówię ci, to dżentelmen w każdym calu. O takim facecie zawsze marzyłam. Jakoś nie miałam serca jej powiedzieć, że od paru dni, podczas porannego joggingu, widuję jej ideał, jak zaczepia inne kobiety. Turnus powoli zbliżał się do końca i Krystyna niecierpliwie czekała na oświadczyny wybranka. Na kilka dni przed wyjazdem siedziałyśmy w pokoju, gdy zadzwonił telefon Krysi. To był jej mąż Zorientowałam się po pierwszym lekceważącym pytaniu: „No i po co dzwonisz?”. Kilka sekund później Krysia zrobiła oczy jak pięciozłotówki i zakrzyknęła radośnie. „Juhu!”. Potem dodała szybko: „Kocham cię. Jesteś najwspanialszym mężem, jakiego mogłabym sobie wymarzyć”. Odłożyła słuchawkę i uśmiechnęła się z triumfem. – Wyobraź sobie, że mój Januszek trafił w totka i już kupił nam wycieczkę do Turcji. Zaraz pójdę do Romualda i powiem mu, żeby na nic nie liczył, gdyż jestem mężatką, która jest wierna danej przed Bogiem przysiędze. Kiedy Krystyna wybiegła z pokoju, przyszło mi do głowy, że bidusia zapomniała spytać, ile jej mąż trafił w tego totka. Bo jeśli tylko piątkę, to miłości nie starczy jej na długo. Co potem? Czytaj także:„Gdy zmarł teść, teściowa się zmieniła. Obsesyjnie interesowała się naszym życiem, nieproszona cerowała moje majtki”„Czułam, że to dziecko musi żyć. Próbowałam odwieść Kasię od usunięcia ciąży i miałam rację. To dziecko uratowało jej życie”„Adrian miesiącami mnie dręczył i prześladował. Policja mnie zbyła. Zainteresują się dopiero, gdy zrobi mi krzywdę”
Strona Główna Pytania I Odpowiedzi Jestem Od Czterech Lat Mężatką I Mam Roczną Córeczkę. Z Mężem Znany Się Już Siedem Lat, Ale Odkąd Si 4 odpowiedzi Jestem od czterech lat mężatką i mam roczną córeczkę. Z mężem znany się już siedem lat, ale odkąd się pobraliśmy stał się innym człowiekiem. Wcześniej był troskliwy, opiekuńczy, pomocny, mogłam na nim polegac a po ślubie wszystko o 180 st. W niczym mi nie pomaga tylko ciągle rozlicza, krzyczy, awanturuje się, dodaje obowiązkow a sam w tym czasie albo spi albo kawka czy wypad do kumpli. nie liczy si e z moim zdaniem, poniża. nawet będąc w ciąży na mnie krzyczal i nic nie pomagał. kilkanaście razy probowałam z nim rozmawiac aby uratowac nasze relacje ale on to lekcewazy. juz tego nie wytrzymuje bo jestem potrzebna tylko kiedy on chce a później to nie istnieje. Przekrzykuje przedrzeźnia, brak sil a tkwie w tym 4 lata. Dla dobra corki zeby miala pełna rodzine wyciagam do niego reke ale on sie tym nie przejmuje i zrzuca wine na mnie ze sytuacja jest jaka jest. przestałam sie śmiać, cieszyć życiem a jak gdzieś wychodzę (trzy razy w ciagu roku ) z koleżankami to pierwsze pytanie gdzie, z kim i o ktorej wroce żeby nie za długo. A on co tydzien spotyka sie z kumplami. Myśle o rozwodzie ale boje sie o córke; o nas bo mieszkamy u męża. Proszę o pomoc... Dzień dobry, Pisze pani o wielu problemach w pani związku, który próbuje pani ratować, wedle pani słów, dla dobra córki. Zanim zdecyduje się pani na rozwód, polecam namówić męża na konsultację z terapeutą par/ rodzin. A jeśli to by nie pomogło(lub mąż nie wyraziłby zgody) polecam już pani konsultację z psychoterapeutą, który pomoże w bezpiecznych warunkach uporządkować i określić pani problemy a także wybrać formę pomocy. Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu. Pokaż specjalistów Jak to działa? Szanowna Pani, opisana przez Panią sytuacja pokazuje, że doświadcza Pani w relacji z mężem sporo cierpienia, lęku i poczucia winy. Można zauważyć, że czuje się Pani osamotniona w zwiazku, a także bierze Pani na siebie odpowiedzialność za jego dalsze losy. To trudne, a może nawet mało możliwe by w pojedynkę naprawiać relację dwóch osób. Niepokojący jest fakt, że mąż zachowuje się agresywnie, natomiast Pani czuje się wobec tego bezradna. Domyslam się, że powoli traci Pani wiarę we własne siły, co może być nastepstwem opisanych problemów. Z tego względu zachęcam na początek do indywidualnego kontaktu z psychologiem, który pomoże Pani lepiej zrozumieć problem który pojawił się w związku. Jeśli okaże się, że jest to jakaś forma przemocy, warto szukać pomocy w miejscach lub u psychologów, którzy mają doświadczenie w tym temacie. Dziecko, nawet malutkie potrafi doskonale obserwować i wyczuwać emocje rodziców, co ma dalszy wpływ na jego życie i rozwój. Warto zatem z uwagi na siebie i na dziecko zrobić pierwszy krok w kierunku zmiany tej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie, Wioletta Karłowicz-Dul Dzień dobry, bardzo mi przykro, że to Panią spotkało. Jednak muszę przyznać, że opisy sytuacji jakie Pani przytacza mogą wskazywać na przemoc psychiczną stosowaną przez Pani męża. Tutaj nie ma na co czekać, należy szybko podjąć odpowiednie decyzje, gdyż pozostanie w tak toksycznej relacji bardziej szkodzi dziecku niż pomaga. Dziecko jest świetnym obserwatorem i szybko uczy się od rodziców jak należy się zachowywać. Jeśli weźmie przykład z Pani, to będzie uległe i wycfane. Jeśli bardziej zaprogramuje się na męża, to będzie tak samo jak on traktowało Panią, a w późniejszym etapie życia swojego partnera. Naprawdę to ma kolosalne znaczenie, w jakich warunkach wychowujemy nasze dzieci. Proszę to sobie przemyśleć i podjąć decyzję, czy nadal chce Pani takiego życia dla siebie i dla dziecka. Proszę poszukać w swoim mieście grupy wsparcia dla osób żyjących w związku przemocowym. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam Pani w podjęciu decyzji. Serdecznie pozdrawiam, Małgorzata Ostrowska Szanowna Pani, gdy prosi Pani o pomoc, warto mieć na uwadze różne rozwiązania. W Pani sytuacji warto udać się na konsultację do psychologa. Pytanie, czy chce Pani, by związek dalej istniał? Czy mąż zechciałby przybyć na ewentualną konsultację dla par w celu ustalenia przyczyny obecnych problemów? Istotne jest bowiem, co takiego się zdarzyło w Państwa relacjach, że w Pani ocenie mąż zmienił się o 180 stopni. Ni mniej, czy mąż zechce przybyć na taką konsultację i ewentualnie zgodzą się Państwo pracować z terapeutą dla par, czy też nie, warto zadbać o swoje zdrowie. Dostrzega Pani w swoim funkcjonowaniu zmiany, które nie są dla Pani korzystne. Warto zatem przemyśleć, czy trwanie w związku jest dla Pani i dziecka korzystne? Niejednokrotnie padają argumenty, że warto utrzymać związek dla tzw. dobra dziecka, lecz warto zastanowić się, jak już dziecko odnajduje się w obecnej sytuacji i czy prezentuje jakieś niepożądane objawy? Dobro dziecka nie oznacza pozostawania w niesatysfakcjonującym związku, którego atmosferę dziecko wyczuwa. Niejednokrotnie odbija się to na jego zdrowiu psychofizycznym. Proszę mieć to na uwadze. Czasem lepiej dokonać określonych zmian niż utrzymywać na sile coś, co nie zdaje rezultatu. Ni mniej, jeżeli zdecydują się Państwo na ratowanie swojej relacji, warto skorzystać z pomocy terapeuty dla par, a później rodzinnej, z troski o dziecko (oczywiście z uwzględnieniem jego wieku). Z uszanowaniem, Dr Monika Gmurek Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo. Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle. Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza. Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą. Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza. Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków. Ta wartość jest zbyt krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków. Specjalizacja Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie Twój e-mail Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych dotyczących stanu zdrowia w celu zadania pytania Profesjonaliście. Dowiedz się więcej. Dlaczego potrzebujemy Twojej zgody? Twoja zgoda jest nam potrzebna, aby zgodnie z prawem przekazać wybranemu przez Ciebie Profesjonaliście informacje o zadanym przez Ciebie pytaniu. Informujemy Cię, że zgoda może zostać w każdej wycofana, jednak nie wpływa to na ważność przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych podjętych w momencie, kiedy zgoda była informacje o moim pytaniu trafią do Profesjonalisty? Tak. Udostępnimy wybranemu przez Ciebie Profesjonaliście informacje o Tobie i zadanym przez Ciebie pytaniu. Dzięki temu Profesjonalista może się do niego mam prawa w związku z wyrażeniem zgody? Możesz w każdej chwili cofnąć zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Masz również prawo zaktualizować swoje dane, wnosić o bycie zapomnianym oraz masz prawo do ograniczenia przetwarzania i przenoszenia danych. Masz również prawo wnieść skargę do organu nadzorczego, jeżeli uważasz, że sposób postępowania z Twoimi danymi osobowymi narusza przepisy jest administratorem moich danych osobowych? Administratorem danych osobowych jest ZnanyLekarz sp. z z siedzibą w Warszawie przy ul. Kolejowej 5/7. Po przekazaniu przez nas Twoich danych osobowych wybranemu Profesjonaliście, również on staje się administratorem Twoich danych osobowych. Aby dowiedzieć się więcej o danych osobowych kliknij tutaj Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
Treść zapytania godz. 13:34 Wolsztyn, Wielkopolskie Wyjaśnienie sytuacji Jestem mężatką w trakcie rozwodu i zaszłam w ciążę z moim obecnym partnerem. Dowiedziałam się że jeśli dziecko urodzi się w czasie trwania małżeństwa albo do 300 dni po jego rozwiązaniu będzie z automatu uznane jako dziecko męża a nie biologicznego ojca. Chciałabym się dowiedzieć jakie kroki muszę podjąć żeby jak najszybciej po urodzeniu dziecka obalić ojcostwo męża żeby mój obecny partner mógł uznać dziecko. Czy badania DNA obecnego partnera potwierdzające że jest ojcem dziecka mogą być dowodem o zaprzeczenie ojcostwa męża? Czy takie badania musi zlecić sąd czy moge je załączyć już od razu p Chcę dodać odpowiedź! Jeśli jesteś prawnikiem Zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś. Dodaj odpowiedź
Witam, czytam dużo o zdradach i postanowiłam opisac Wam moj± sytuację. jestem mężatk± od 6 lat, ale nie jest to udany zwi±zek. Dużo łez wylałam przez męża, on mnie po prostu nie szanuje. Mówi że kocha ale robi co innego. Prawie rok temu przyszedł do pracy nowy kolega. Nie od razu zwróciłam na niego uwagę. Po pół roku powiedział że jedzie w delegację, wymienili¶my się numerami telefonów i ja pierwsza napisałam do niego sms. On odpisał i tak się zaczęło. Gdy spotkali¶my się pierwszy raz (poza prac±) to do niczego jeszcze nie doszło, oboje nie byli¶my pewni czy chcemy to zrobić. Ale za drugim razem już poszli¶my na cało¶ć. Nigdy siebie nie podejrzewałam że będę zdolna do zdrady, ale mój m±ż swoim zachowaniem sam popchn±ł mnie w ramiona innego. Spotkali¶my się 3 razy a potem on powiedział, że ma wyrzuty sumienia wobec żony i musimy przestać. Ja aż plakalam. Przy nim czułam się tak wspaniale, taka doceniona. Potem ja straciłam t± pracę i nie spotykali¶my się przez 2 miesi±ce, rozmawiali¶my czasem przez telefon. Kiedy¶ umowiłam się z nim, chciałam tylko porozmawiać, przytuliłam się do niego stęskniona a on zacz±ł mnie calować i doszło do kolejnej zdrady. On mowi że ma wyrzuty sumienia wobec żony i jak się ze mn± spotyka to nie chce aby doszło do zdrady ale jednocze¶nie chce się ze mn± kochać. Widzę, ze dla niego to też nie jest tylko seks, ł±czy nas jeszcze co¶ emocjonalnego. On mówi że nie możemy tęsknić, nie możemy czuć nic więcej ale oboje tego chcemy. gdyby kto¶ mnie postawił przed wyborem m±ż albo on to zaraz bym poszla do niego. Ale oboje mamy rodziny, dzieci i nie chcemy tego psuć. Mój m±ż niczego nie podejrzewa, zreszt± jak się z nim spotykam to zawsze mam dobre alibi. czekam z utęknieniem na kolejne spotkanie. i co mnie dziwi, nie mam absolutnie żadnych wyrzutów sumienia. Bo gdy jestem z NIM to jestem szczę¶liwa, czuję się dowarto¶ciowan± kobiet±. Kombinuję jakby się tu z nim spotkać i chcę jeszcze!!! Wiem, że to co robię jest złe i boję się że kiedy¶ to sie wyda, ale dla tych kilku chwil szczę¶cia my¶lę że warto. Mój m±ż jest sam sobie winny. Gdyby mnie inaczej traktował nie zdradziłabym go. Nie raz chciałam przez niego popełnić samobóstwo bo miałam wszystkiego dosyć a teraz mam oparcie w NIM i mogę się mu wygadać, przytulić i jest dobrze. Odej¶ć od męża nie bardzo mogę bo nie mam gdzie i¶ć a w razie rozwodu on mówi że odbierze mi dziecko. Nie miałabym gdzie mieszkać, obecnie nie mam pracy więc faktycznie dziecko móglby mi odebrać a tego bym nie przeżyła. To bylaby zbyt wysoka cena za zdradę. Go¶ć: kek dnia kwietnia 13 2013 05:47:45 oj tam bzykać jej się chciało Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
jestem mężatką i jestem w ciąży z innym